• ODSZKODOWANIE Z TYTUŁU ZMIANY MIEJSCOWEGO PLANU ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO


    25 kwietnia 2014
  • OPŁATA ZA UDOSTĘPNIENIE INFORMACJI PUBLICZNEJ


    13 maja 2014
  • OGRANICZANIE POBORU WODY NA TERENIE GMINY W DRODZE PRZEPISÓW PORZĄDKOWYCH


    21 maja 2014
  • OBOWIĄZEK ZAPEWNIENIA PRZEZ GMINĘ BEZPŁATNEGO TRANSPORTU I OPIEKI W CZASIE PRZEWOZU UCZNIÓW


    31 maja 2014
  • Skarga konstytucyjna w sprawach administracyjnych


    02 lipca 2014
  • SPECJALNA STREFA EKONOMICZNA NA TERENIE GMINY


    10 sierpnia 2014
  • Likwidacja szkoły publicznej


    20 sierpnia 2014
  • WYBÓR PRZEWODNICZĄCEGO I WICEPRZEWODNICZĄCYCH RADY GMINY


    29 listopada 2014
  • USTAWA KRAJOBRAZOWA


    8 lipca 2015
  • ROZWIAZANIE STOSUNKU PRACY Z RADNYM


    4 sierpnia 2015
  • PETYCJE


    12 października 2015
  • PŁATNE PARKOWANIE W SOBOTĘ


    21 maja 2016
  • TZW. USTAWA DEKOMUNIZACYJNA


    18 czerwca 2016
  • ZAWIESZENIE ORGANÓW GMINY I USTANOWIENIE ZARZĄDU KOMISARYCZNEGO


    5 listopada 2016

wtorek, stycznia 31, 2017

Postępowanie nadzorcze wojewody wobec aktów stanowionych przez organy jednostek samorządu terytorialnego

Zgodnie z art. 171 ust. 1 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ze zm.) działalność samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności. Organami nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego są Prezes Rady Ministrów i wojewodowie, a w zakresie spraw finansowych regionalne izby obrachunkowe (ust. 2).

Nadzór nad działalnością gminną oraz wykonywaniem zadań powiatu i województwa sprawowany jest na podstawie kryterium zgodności z prawem (art. 85 ustawy o samorządzie gminny, art. 77 ustawy o samorządzie powiatowym, art. 79 ustawy o samorządzie województwa). Zarówno przepisy Konstytucji RP , jak również ustaw ustrojowych jednostek samorządu terytorialnego wskazują, że nadzór sprawowany przez wojewodę ma za zadanie zbadanie działalności jednostek jedynie pod kątem zgodności z prawem (legalności), a tym samym nie jest możliwe badanie tej działalności pod względem innych kryteriów. Zatem wojewoda nie ma możliwości ingerencji nadzorczej opartej na negatywnej ocenie celowości, gospodarności czy rzetelności działania, co również dotyczy wykonywania działań w sferze zadań zleconych administracji rządowej. Jednocześnie należy zauważyć, że kompetencje nadzorcze wojewody ograniczają się w swoim zasadniczym zakresie do badania legalności aktów prawnych podejmowanych przez organy jednostek samorządu terytorialnego (poza kwestiami rozwiązania organu stanowiącego, ustanowienia zarządu komisarycznego oraz postępowania „antykorupcyjnego” członków organów jednostek). 

Z art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wynika, że uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. O nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia w formie rozstrzygnięcia nadzorczego, które powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie o dopuszczalności wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Stwierdzenie nieważności dotyczy każdego istotnego naruszenia prawa ( w przypadku nieistotnego naruszenia prawa organ nadzoru nie stwierdza nieważności uchwały lub zarządzenia, ograniczając się do wskazania, że uchwałę lub zarządzenie wydano z naruszeniem prawa – art. 91 ust. 4). Pojęcie istotnego naruszenia prawa nie zostało zdefiniowane w żadnej z ustaw samorządowych, ale w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że istotnymi naruszeniami prawa są takie naruszenia prawa jak: podjęcie uchwały przez organ niewłaściwy, brak podstawy prawnej do podjęcia uchwały określonej treści, niewłaściwe zastosowanie przepisu prawnego będącego podstawą podjęcia uchwały, naruszenie procedury podjęcia uchwały.

Stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały lub zarządzenia organu jednostki wstrzymuje ich wykonanie z mocy prawa w zakresie objętym stwierdzeniem nieważności, z dniem doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego. Po upływie terminu wskazanego do wydania rozstrzygnięcia nadzorczego organ nadzoru nie może we własnym zakresie stwierdzić nieważności uchwały lub zarządzenia organu jednostki. W tym przypadku organ nadzoru może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego i nie jest w tym zakresie ograniczony jakimkolwiek terminem do wniesienia skargi. Rozstrzygnięcia organu nadzorczego podlegają zaskarżeniu do sądu administracyjnego z powodu niezgodności z prawem w terminie 30 dni od dnia ich doręczenia.

Stosownie do art. 91 ust. 5 ustawy o samorządzie gminnym, w postępowaniu nadzorczym przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się odpowiednio (art. 79 ust. 5 ustawy o samorządzie powiatowym, art. 82 ust. 6 ustawy o samorządzie województwa). W postępowaniu nadzorczym dotyczącym oceny legalności aktów stanowionych przez organy jednostek samorządu terytorialnego nie zbiera się materiałów i dowodów mających na celu ustalenie stanu faktycznego „sprawy”, a zatem nie mają w nim zastosowania przepisy regulujące gromadzenie i przeprowadzanie dowodów, w tym np. zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a, zasada oficjalności postępowania dowodowego wyrażona w art. 77 k.p.a. i zasada oceny dowodów wyrażona w art. 80 k.p.a. Rozstrzygnięcie nadzorcze stwierdza sprzeczność uchwały lub zarządzenia organu gminy z prawem materialnym oraz przepisami ustrojowymi, a nie z przepisami regulującymi postępowanie w indywidualnych sprawach rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych.

Postępowanie nadzorcze w przedmiocie oceny legalności uchwały wojewoda wszczyna z urzędu, a interwencje osób trzecich mogą być przez organ nadzoru traktowane co najwyżej jako zwrócenie uwagi na ewentualne nieprawidłowości podjętej uchwały lub zarządzenia. Zajęte stanowisko wojewody w kwestii legalności uchwały jest w pełni autonomiczne. Należy wskazać, że decyzję o celowości zastosowania środka nadzoru odnośnie konkretnej uchwały lub zarządzenia organu jednostki ustawodawca pozostawił do wyłącznej kompetencji wojewody jako organowi nadzoru nad samorządem terytorialnym. Jednocześnie obowiązujące przepisy nie obligują organu nadzoru do wydania sformalizowanego orzeczenia odmawiającego zastosowania środka nadzorczego podlegającego zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Zauważyć należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie wypowiadano się przeciwko formalizacji działań organów nadzoru przy odmowie stwierdzenia nieważności uchwał lub zarządzeń ze względu na brak ich wadliwości wprost stwierdzając, że pismo organu nadzoru informujące o braku przesłanek do stwierdzenia nieważności aktów jednostek samorządu terytorialnego nie jest rozstrzygnięciem nadzorczym, decyzją ani też inną formą działalności administracji publicznej, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 1 – 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 poz. 718 ze zm.). Tym samym w przedmiocie pisma organu nadzoru informującego o wyniku postępowania nadzorczego uprawnienie do wniesienia skargi na takie pismo nie przysługuje (por. np. postanowienie WSA w Łodzi z dnia 2 września 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 484/10, postanowienie WSA w Gliwicach z dnia 31 sierpnia 2010 r. sygn. akt IV SA/GL 491/10, postanowienie NSA z dnia 3 lipca 2015 r., I OSK 962/15 oraz z dnia 22 października 2010 r., I OSK 1755/10, postanowienie WSA w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 2015 r., II SA/Bk 517/15, postanowienie WSA w Poznaniu z dnia 30 sierpnia 2016 r., IV SA/Po 685/16). 

Grzegorz Drozd

Źródło grafiki: www.morguefile.com 


piątek, grudnia 23, 2016

Stwierdzenie nieważności uchwały przez radę gminy

Kwestią niebudzącą jakichkolwiek wątpliwości jest możliwość podejmowania i uchylania uchwał przez organ stanowiący gminy, ale czy jednocześnie organ ten posiada kompetencję do stwierdzenia nieważności własnej uchwały? 

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że żaden z przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 446 ze zm.) nie przewiduje wprost aktywności organu stanowiącego w postaci stwierdzania nieważności uchwalonej wcześniej uchwały. Równocześnie trzeba mieć na uwadze, że ustawodawca jednoznacznie wskazał w ustawie o samorządzie gminnym, że taka forma działania jest zarezerwowana dla organów nadzoru nad działalnością gminną, a więc dla wojewody oraz regionalnej izby obrachunkowej (rozdział 10. ustawy). W myśl art. 91 ust. 1 ustawy, uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne. O nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia. Po upływie terminu wskazanego w art. 91 ust. 1 organ nadzoru nie może we własnym zakresie stwierdzić nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy. W tym przypadku organ nadzoru może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego (art. 93 ust. 1 ustawy). Powyższe uregulowania ustawy ustrojowej wskazuje, że stwierdzenie nieważności posiada charakter środka nadzoru stosowanego przez organy nadzoru, ale także sądy administracyjne na skutek działania tych organów. 

Ponadto, trzeba mieć na względzie, że stwierdzenie nieważności danego aktu powoduje zgoła odmienne skutki prawne niż jego uchylenie. Stwierdzenie nieważności aktu powoduje bowiem skutki ex tunc, a więc z mocą wsteczną od dnia podjęcia aktu eliminując go z obrotu prawnego tak jakby nigdy nie powstał i nie wywołał żadnych skutków prawnych. Z kolei uchylenie aktu ma skutek ex nunc, a więc na przyszłość z dniem jego uchylenia, ale jednocześnie wszystkie skutki prawne w okresie jego obowiązywania zachowują moc prawną.

Przy tak ukształtowanym stanie prawnym na gruncie ustawy ustrojowej, podstaw dla możliwości stwierdzania nieważności własnej uchwały przez organ stanowiący gminy upatruje się w przepisach procedury sądowoadministracyjnej. W tym kontekście jako podstawę działania organu stanowiącego gminy wskazywany jest art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze. zm.) – dalej „P.p.s.a”. Zgodnie z tym przepisem, organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zaskarżono, może w zakresie swojej właściwości uwzględnić skargę w całości w terminie trzydziestu dni od dnia jej otrzymania. Uwzględniając skargę, organ stwierdza jednocześnie, czy działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce bez podstawy prawnej albo z rażącym naruszeniem prawa. 

Celem autokontroli jest umożliwienie organom administracji publicznej dokonania ponownej weryfikacji własnego działania (lub braku działania) bez konieczności angażowania sądu administracyjnego w ocenę jego zgodności z prawem. Niewątpliwie autokontrola prowadzi do szybszego załatwienia sprawy, i to zgodnie z żądaniem skarżącego, a zatem służy realizacji zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 7 P.p.s.a. Przepis art. 54 § 3 P.p.s.a. nie określa form funkcjonowania administracji publicznej, których zaskarżenie uprawnia organ administracji do działania w trybie autokontroli. Można, więc przyjąć, że relatywnie odnosi się do wszystkich działań lub bezczynności, o których mowa w art. 3 § 2 i 3 P.p.s.a., a zatem również do zaskarżonych uchwał rady powiatu stanowiących akty prawa miejscowego (art. 3 § 2 pkt 5 P.p.s.a.). Trzeba mieć jednak na uwadze, że nie dotyczy on wszystkich przypadków objętych kognicją sądu administracyjnego, lecz tylko tych, które zostały zainicjowane wskutek wniesienia skargi, a przedmiotem oceny legalności sądu jest "działanie" lub "bezczynność".

Relewantną przesłanką, ograniczającą możliwość skorzystania z uprawnienia do autokontroli, jest posiadanie przez organ, w czasie korzystania z tej instytucji, kompetencji do załatwiania danego rodzaju spraw administracyjnych. Ustawodawca związał bowiem organ, dopuszczając uwzględnienie skargi w całości, tylko w zakresie swojej właściwości, co oznacza, że może uwzględnić skargę, tylko jeżeli na podstawie przepisów prawa jest właściwy do weryfikacji własnego rozstrzygnięcia. Natomiast użyty przez ustawodawcę w art. 54 § 3 P.p.s.a. zwrot normatywny: "może uwzględnić skargę w całości" oznacza, że organ stosuje obowiązujące go zasady procedury właściwej dla danej prawnej formy "załatwienia sprawy". Zawsze bowiem forma działania autokontrolnego organu administracji publicznej będzie tożsama z formą działania, do którego ma się odnosić. W tym miejscu warto wrócić do przepisów ustawy o samorządzie gminnym, na gruncie, której jak wskazano powyżej nie istnieje przepis ustalający kompetencję organu stanowiącego gminy do działania w formie stwierdzenia nieważności uchwalonej przez siebie uchwały. Tym samym, skoro organ stanowiący gminy na podstawie przepisów materialnych nie został wyposażony w kompetencję do stwierdzenia nieważności uchwały, to w toku procedury sądowoadministracyjnej nie jest w stanie wypełnić przesłanki warunkującej skorzystanie z autokontroli w postaci uwzględnienia skargi w całości, gdy skarga taka dąży do stwierdzenia nieważności danej uchwały. 

Konieczność działania w ramach właściwości oznacza, że instytucja autokontroli nie stanowi nowego, samodzielnego upoważnienia organu administracji publicznej do weryfikacji własnego rozstrzygnięcia. Norma art. 54 § 3 P.p.s.a. nie może zatem być potraktowana, jako samodzielna podstawa wzruszenia przez organ administracji publicznej zaskarżonego aktu lub czynności, ponieważ jest to przepis procesowy umieszczony w rozdziale 2 P.p.s.a., regulującym zasady i tryb wnoszenia skargi do sądu administracyjnego, a więc nie ustanawia on zadań i kompetencji organu administracji publicznej. Przepisy procesowe nie mogą bowiem stanowić podstawy dla ustanawiania norm kompetencyjnych, ponieważ to normy materialnoprawne i ustrojowe stanowią źródło kompetencji organu do wydania prawnie przewidzianego rozstrzygnięcia

Powyższe ma również odpowiednie zastosowanie w przypadku stwierdzenia nieważności uchwały organu stanowiącego powiatu oraz województwa (sejmiku).

Warto także zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 listopada 2013 r. (sygn. akt II OSK 2377/14) wyraził odmienny pogląd, stwierdzając, że rada gminy może na podstawie art. 54 § 3 P.p.s.a. stwierdzić nieważność uchwały w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jest to jednak jednostkowy pogląd (ze zdaniem odrębnym), który nie zasługuje na aprobatę.

Grzegorz Drozd

Źródło grafiki: www.morguefile.com

sobota, listopada 05, 2016

Zawieszenie organów gminy i ustanowienie zarządu komisarycznego

Jednym z przymiotów jednostki samorządu terytorialnego jest jej samodzielność wyrażająca się w możliwości podejmowania działań wynikających z własnej woli wyrażonej przez jej organy pochodzące z wyboru w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Jednocześnie w myśl art. 7 Konstytucji RP organy samorządu terytorialnego, jako organy władzy publicznej, obowiązane są działać na podstawie i w granicach prawa. Dlatego też, samodzielność jednostki samorządu terytorialnego nie jest wartością absolutną, jest to samodzielność określona jako "samodzielność w ramach prawa". Z tych też względów działalność samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności (art. 171 ust. 1 Konstytucji RP). Organami nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego są Prezes Rady Ministrów i wojewodowie, a w zakresie spraw finansowych regionalne izby obrachunkowe.

Konsekwencją kompetencji nadzorczych wynikających z przepisów konstytucyjnych jest art. 97 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 446). Zgodnie z tym przepisem w razie nierokującego nadziei na szybką poprawę i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej, może zawiesić organy gminy i ustanowić zarząd komisaryczny na okres do dwóch lat, nie dłużej jednak niż do wyboru rady oraz wójta na kolejną kadencję (ust. 1). Natomiast ust. 2 tego przepisu stanowi, że ustanowienie zarządu komisarycznego może nastąpić po uprzednim przedstawieniu zarzutów organom gminy i wezwaniu ich do niezwłocznego przedłożenia programu poprawy sytuacji gminy. Komisarza rządowego powołuje Prezes Rady Ministrów na wniosek wojewody, zgłoszony za pośrednictwem ministra właściwego do spraw administracji publicznej (ust. 3). Komisarz rządowy przejmuje wykonywanie zadań i kompetencji organów gminy z dniem powołania (ust. 4).

Ustawodawca wyposażając organy nadzoru w możliwość tak daleko idącej ingerencji w działalność samorządu gminnego wskazał jednocześnie na wymóg obligatoryjnego wystąpienia przesłanki warunkującej skorzystanie z tego trybu nadzoru. Mianowicie, możliwość zastosowania przepisu art. 97 ustawy o samorządzie gminnym została ograniczona do sytuacji nierokującej nadziei na szybką poprawę i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy. Niewykonywanie ustawowo przekazanych jednostce samorządu terytorialnego zadań publicznych oznacza naruszenie podstawowych, ustawowych obowiązków władzy samorządowej. Organy władzy publicznej, jakimi są organy jednostek samorządu terytorialnego, działają na podstawie i w granicach prawa i wykonywanie zadań publicznych jest ich obowiązkiem, a nie prawem. Przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, bez nadziei na szybką poprawę, to nie tylko naruszanie Konstytucji i ustaw, które mogłoby stać się podstawą wniosku do Sejmu o jej rozwiązanie. Sam bowiem brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, bez nadziei na szybką poprawę stanowi właśnie naruszenie ustawowych obowiązków jednostki samorządu terytorialnego. Jednocześnie trzeba zauważyć, że ustawodawca określając przesłanki w art. 97 ustawy nie posługuje się określeniem kwalifikowanego braku skuteczności.

Z uwagi na treść art. 97 ust. 2 ustawy, rozstrzygnięcie nadzorcze Prezesa Rady Ministrów ma charakter uznaniowy, przy czym uprawnienie organu nadzoru w tym zakresie nie oznacza, że ma on całkowitą swobodę w tym aspekcie. Poza bowiem wskazanymi w tym przepisie ustawy przesłankami formalnymi, musi przede wszystkim ziścić się obligatoryjna przesłanka w postaci nierokującej nadziej na szybką poprawę i przedłużający się brak skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy. Z tych też względów Prezes Rady Ministrów podejmując rozstrzygnięcie nadzorcze na podstawie art. 97 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jest obowiązany badać stan zagrożenia w funkcjonowaniu jednostki samorządu terytorialnego. Oznacza to zatem dokonanie na podstawie zebranych dowodów analizy realizacji zadań stojących przed jednostką samorządu terytorialnego oraz realnych możliwości ich realizacji w przyszłości, w zależności od stanu zaistniałego zagrożenia. W tym kontekście trzeba mieć na względzie, że gmina jest podmiotem władzy publicznej, a posiadany przez nią majątek jest majątkiem publicznym i podlega wynikającym z tego faktu rygorom określonym przez prawo publiczne. Ocena braku skuteczności obejmuje zatem wszelkie działania organów gminy, także związane z obrotem majątkiem gminy dokonywane z naruszeniem przepisów regulujących gospodarowanie majątkiem publicznym. W tym zakresie mieści się również zwiększanie zobowiązań cywilnoprawnych lub ich niewykonywanie, jeśli w rezultacie prowadzą do skutków finansowych przyczyniających się do braku skuteczności działania.

Niezależnie natomiast w jakim stopniu jeden z organów gminy przyczynił się do powstania sytuacji, o której mowa w art. 97 ust. 1 i 2 ustawy, z uwagi na ich wzajemne funkcjonalne powiązanie, skutki zastosowania tego środka nadzoru obejmują oba organy. Przepis art. 97 nie wymaga rozważania wskazanych przesłanek odrębnie w stosunku do każdego z organów gminy. Oba organy tworzą bowiem system organów gminy, wzajemnie powiązany i z tego względu ustawodawca wiąże zastosowanie przewidzianego środka nadzoru z jednoczesnym zawieszeniem zarówno organu stanowiącego jak również wykonawczego gminy.

W przypadku rozstrzygnięcia nadzorczego o zawieszeniu organów gminy, do występowania ze skargą do sądu administracyjnego w imieniu gminy uprawniona jest zarówno rada gminy, jak i wójt gminy, jeżeli organy te podejmą stosowną uchwałę lub zarządzenie o zaskarżeniu rozstrzygnięcia nadzorczego.

Grzegorz Drozd

Źródło grafiki: www.morguefile.com

środa, sierpnia 31, 2016

Przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej

Stosownie do art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2016 r. poz. 250 ze zm.) właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub, w przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona, wyposażenie nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub w przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych, spełniające wymagania w określone w przepisach odrębnych; przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach odrębnych.

Analiza treści powyższego przepisu ustawy prowadzi do wniosku, że przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej jest co do zasady obowiązkowe, natomiast obowiązek taki nie powstaje jedynie w sytuacji, gdy nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków, spełniającą odpowiednie wymogi (przed powstaniem możliwości przyłączenia do sieci) bądź też budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona. Brzmienie przepisu wskazuje, że przesłanką zobowiązania do podłączenia się do sieci jest fakt jej istnienia oraz realna, technicznie wykonalna możliwość podłączenia.

Trzeba jednocześnie zauważyć, że ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie zawiera definicji przyłącza kanalizacyjnego. Pojęcie to zostało natomiast zdefiniowane w ustawie z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków (Dz. U. z 2015 r. poz. 139), która w art. 2 pkt 5 stanowi, że przyłącze kanalizacyjne to odcinek przewodu łączącego wewnętrzną instalację kanalizacyjną w nieruchomości odbiorcy usług z siecią kanalizacyjną, za pierwszą studzienką, licząc od strony budynku, a w przypadku jej braku do granicy nieruchomości gruntowej. Zgodnie z art. 15 ust. 2 przywołanej ustawy realizacja budowy przyłączy do sieci zapewnia na własny koszt osoba ubiegająca się o przyłączenie do sieci. Natomiast do poniesienia nakładów na wybudowanie odcinka sieci do granicy nieruchomości przyłączanej obowiązane jest przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne (w razie jego braku - gmina). Definicja przyłącza zawiera dwie sytuacje, a mianowicie gdy na nieruchomości jest studzienka i wówczas przyłącze zaczyna się za pierwszą studzienką, a kończy na sieci, oraz gdy nie ma studzienki - wtedy przyłącze stanowi odcinek łączący wewnętrzną instalację z granicą nieruchomości. Zatem tylko w tych przypadkach przyłączenie może być uznane za technicznie możliwe i uzasadnione (pomijając walory ekonomiczne, gdy odległość od sieci jest znaczna). Jednak w żadnym przypadku przyłączenie do sieci nie może się wiązać z jakąkolwiek rozbudową sieci kanalizacyjnej przez właściciela nieruchomości (np. gdy przy granicy nieruchomości nie ma studzienki do której byłaby realna możliwość przyłączenia).

Zaistnienie przesłanek umożliwiających przyłączenie do sieci kanalizacyjnej powoduje ziszczenie się obowiązku właściciela nieruchomości w tym zakresie. Równocześnie po stronie organu gminy (wójta) sprawującego nadzór nad realizacją obowiązków ustawowych powstaje możliwość władczej ingerencji w postaci wydania decyzji nakazującej wykonanie obowiązku, gdy stwierdzono brak obowiązkowego przyłączenia do sieci kanalizacyjnej (art. 5 ust. 7 ustawy). Wykonywanie decyzji podlega egzekucji w trybie przepisów ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2016 r. poz. 599 ze zm.).

Trzeba mieć również na uwadze, że ewentualna budowa przydomowej oczyszczalni ścieków wymaga odpowiedniego zgłoszenia właściwemu organowi zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust.1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 209 ze zm.). Z kolei budowa przydomowej oczyszczalni ścieków w sytuacji zaistnienia obowiązku przyłączenia nieruchomości do sieci kanalizacyjnej może spowodować wniesienie przez właściwy organ sprzeciwu na podstawie art. 30 ust. 6 pkt 2 Prawa budowlanego.

(por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2014 r., sygn. akt II OSK 238/13, z dnia 9 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1072/12, WSA w Gdańsku z dnia 20 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Gd 164/16, WSA w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Sz 129/16, WSA w Krakowie z dnia 21 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 1506/15)

Grzegorz Drozd

Źródło zdjęcia: www.morguefile.com 

środa, lipca 13, 2016

Udzielenie bonifikaty od ceny sprzedaży nieruchomości

Zgodnie z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 1774 ze zm.) właściwy organ może udzielić bonifikaty od ceny nieruchomości ustalonej zgodnie z art. 67 ust. 3 tej ustawy, na podstawie odpowiednio zarządzenia wojewody albo uchwały rady lub sejmiku, jeżeli nieruchomość jest sprzedawana w określonym celu i przypadkach wymienionych w pkt 1 - 12 tego przepisu. Przewidziana tym przepisem możliwość udzielenia bonifikaty od ceny nieruchomości Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, ustalonej zgodnie z art. 67 ust. 3 ustawy, stanowi odstępstwo od zasady sprzedaży lokali gminnych za cenę odpowiadającą ich wartości rynkowej. Jednakże w zarządzeniu wojewody albo uchwale rady lub sejmiku, o których mowa w ust. 1, określa się w szczególności warunki udzielania bonifikat i wysokość stawek procentowych. Zarządzenie wojewody albo uchwała rady lub sejmiku stanowi akt prawa miejscowego lub może dotyczyć indywidualnych nieruchomości (art. 68 ust. 1b ustawy.). 

Rozpatrując treść przywołanego przepisu ustawy o gospodarce nieruchomościami, trzeba mieć na względzie, że udzielanie bonifikat przy określonym przez ustawodawcę rodzaju sprzedaży nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego jest uprawnieniem, nie zaś obowiązkiem organu, na co wyraźnie wskazuje użyty przez ustawodawcę zwrot - "organ może udzielić bonifikaty od ceny". Mamy zatem w tym przypadku do czynienia z uznaniem administracyjnym, tj. sytuacją, gdy sposób ukształtowania pozycji prawnej obywateli (ich praw lub obowiązków) pozostawiony został woli właściwego organu. Właściwy organ nie ma więc obowiązku udzielania bonifikat przy sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład odpowiedniego zasobu w drodze bezprzetargowej. 

Jeżeli jednak właściwy organ zdecyduje się na wprowadzenie bonifikat (generalnie lub jednostkowo), to podjęte w tym zakresie zarządzenie albo uchwała powinny określać warunki udzielenia bonifikaty. Jednocześnie ustawodawca nie ograniczył przy tym organu, co do charakteru wprowadzanych warunków. Mogą to być zarówno warunki przedmiotowe, jak i podmiotowe. W zakresie warunków przedmiotowych w orzecznictwie zauważa się, że dopuszczalne jest uzależnienie wysokości bonifikaty od takich warunków jak np. powierzchnia lokalu, jego stan techniczny, data budowy, liczba lokali w budynku itp. Natomiast warunki podmiotowe mogą być ukształtowane poprzez wskazanie określonej grupy podmiotów, którym owa bonifikata będzie przysługiwała, jak i poprzez wskazanie grupy podmiotów, którym nie będzie przysługiwała. 

Obowiązek określenia w zarządzeniu lub uchwale warunków udzielania bonifikat przy sprzedaży nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego ma na celu zapewnienie przejrzystości zasad, na jakich będą one udzielane. Z uwagi na charakter przyznanej kompetencji uznania administracyjnego, różnicowanie warunków uzyskania bonifikaty wymaga jedynie oparcia o jasne i sprawiedliwe zasady. Nie oznacza natomiast obowiązku przyznania bonifikat każdemu zainteresowanemu.

Ustawa zawiera również regulacje dotyczące ewentualnego obowiązku zwrotu udzielonej bonifikaty. Zgodnie z art. 68 ust. 2 ustawy, jeżeli nabywca nieruchomości zbył nieruchomość lub wykorzystał ją na inne cele niż cele uzasadniające udzielenie bonifikaty, przed upływem 10 lat, a w przypadku nieruchomości stanowiącej lokal mieszkalny przed upływem 5 lat, licząc od dnia nabycia, jest zobowiązany do zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji. Zwrot następuje na żądanie właściwego organu (art. 68 ust. 2 ustawy). W ust. 2a ustawodawca wskazał na ustawowe wyłączenia stosowania powyższego przepisu wskazując na ściśle określone przypadki, m.in. zbycia na rzecz osoby bliskiej, sprzedaży lokalu mieszkalnego, jeśli środki uzyskane z jego sprzedaży wykorzystane zostały w ciągu 12 miesięcy na nabycie innego lokalu mieszkalnego. Niezależnie od ustawowych wyłączeń stosowania obowiązku zwrotu bonifikaty, na podstawie ust. 2c tego artykułu ustawy właściwy organ może odstąpić od żądania zwrotu udzielonej bonifikaty, w innych przypadkach niż określone w ust. 2a, za zgodą odpowiednio wojewody, rady lub sejmiku.

Grzegorz Drozd

Żródło grafiki: www.morguefile.com

sobota, czerwca 18, 2016

Tzw. „ustawa dekomunizacyjna”

Mówiąc o tzw. „ustawie dekomunizacyjnej” mamy na myśli ustawę z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (Dz. U. poz. 744).

Mocą przedmiotowej ustawy wprowadzono do obowiązującego porządku prawnego wytyczne co do stosowania możliwych nazw budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawanych przez jednostki samorządu terytorialnego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy nazwy powyższych obiektów, ulic i placów nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Jednocześnie ustawodawca w ust. 2 dodatkowo wskazał co należy rozumieć przez nazwy propagujące komunizm - odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989. Ustawa ogranicza zatem wyłączną kompetencję organów jednostek samorządu terytorialnego do decydowania w zakresie nadawania nazw obiektom (stanowiącym własność samorządu) lub przestrzeniom publicznym znajdującym się na ich terenie. 

Ustawa poza jej obowiązywaniem na przyszłość, zawiera również w art. 6 ust. 1 obowiązek nałożony na właściwe organy jednostek samorządu terytorialnego dokonania zmiany już obowiązujących nazw niespełniających wymogów ustawy w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. W zakresie powyższego obowiązku organów jednostek samorządu terytorialnego, warto zwrócić uwagę na jego konstrukcję. Ustawodawca posłużył się bowiem znaną już w ustawodawstwie konstrukcją (chociażby w przypadku planowania i zagospodarowania przestrzennego), a mianowicie obowiązku bez sankcji z jednoczesnym zastępczym jego wykonaniem przez organ administracji rządowej w województwie jakim jest wojewoda. Zatem, jeżeli właściwy organ samorządu terytorialnego pomimo obowiązywania na terenie danej jednostki nazwy niespełniającej wymogów ustawowych nie dokona jej zmiany w przewidzianym ustawowo terminie, zrobi to wojewoda w drodze zarządzenia zastępczego w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin określony dla tego organu. Nietrudno zauważyć, że bezpośrednią konsekwencją tak ukształtowanego obowiązku może być praktyczny brak aktywności właściwych organów jednostek samorządu terytorialnego w tym zakresie, gdyż i tak ostatecznie obowiązanym do wykonania zapisów ustawy będzie wojewoda. Z kolei powstaje również pytanie, skąd wojewoda będzie czerpał informacje o potencjalnie niezgodnych z ustawą nazwach i w jaki sposób będzie weryfikował obowiązujące już nazwy. Niewątpliwie w pewnych przypadkach weryfikacja takich nazw może przybrać charakter ocenny, bądź też wręcz subiektywny. 

Ponadto, ustawa stanowi, że wojewoda w ramach sprawowanego nadzoru nad działalnością jednostek samorządu terytorialnego, stwierdza nieważność uchwały nadającej nazwę budowli, obiektowi lub urządzeniu użyteczności publicznej, w zakresie w jakim nadaje nazwę niezgodną z art. 1 ustawy (art. 2 ust. 1 ustawy). Stwierdzenia nieważności wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej, że dana nazwa jest niezgodna z wymogami ustawowymi. Wojewoda może także zasięgnąć opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Opinie, w tym zakresie powinny być przedstawiane niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia żądania wojewody. Natomiast, jeżeli w terminie 3 miesięcy od dnia uprawomocnienia się rozstrzygnięcia nadzorczego nie zostanie nadana nowa nazwa, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1 ustawy. W tym przypadku trzeba jednak zauważyć, że ustawodawca wskazał warunek takiego działania wojewody, a mianowicie nadanie nazwy musi być konieczne do oznaczania adresów (art. 3 ust. 1 ustawy). Wydanie zarządzenia zastępczego w sprawie nadania nazwy drodze wewnętrznej będzie wymagało uzyskania pisemnej zgody właścicieli terenów, na których jest ona zlokalizowana.

Nadto, ustawa wprowadza w ramach postępowania nadzorczego prowadzonego przez wojewodę niestosowaną do tej pory instytucję zawieszenia ustawowego 30 – dniowego terminu na stwierdzenie nieważności uchwały, a liczonego od daty wpływu uchwały do wojewody (art. 2 ust. 3 ustawy).

Pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy będą wolne od opłat (art. 5 ust. 1 ustawy), a sama zmiana nazwy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową (art. 5 ust. 2 ustawy).

Ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia.

Grzegorz Drozd

Źródło zdjęcia: www.morguefile.com

sobota, maja 21, 2016

Płatne parkowanie w sobotę

Zgodnie z art. 13b ust. 1 z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm.) za postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo pobiera się opłatę ustaloną przez radę gminy w granicach ustalonych przez ustawodawcę w przywołanej ustawie. 

W zakresie wykładni przytoczonego przepisu wątpliwości interpretacyjne powoduje prawidłowe odczytanie znaczenia terminu „dnia roboczego”. Powyższe potęguje fakt, że ustawodawca nie zawarł w obowiązującym porządku prawnym definicji legalnej "dni roboczych". Z tych też względów w praktyce pojęcie to rozpatrywane jest w nawiązaniu do ustawowej kategorii dni wolnych od pracy. Katalog takich dni zawiera ustawa z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy (Dz. U. z 2015 r. poz. 90) i obejmuje niedzielę i święta wymienione w tej ustawie. Z treści tej ustawy wynika natomiast, że sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. 

W tym kontekście trzeba zauważyć, że charakter soboty był przyczyną wielu wątpliwości interpretacyjnych zarówno na gruncie prawa cywilnego, jak i prawa administracyjnego. Problem ten stanowił przedmiot rozważań Sądu Najwyższego w odniesieniu do przepisów kodeksu postępowania cywilnego (postanowienie SN z dnia 11 lutego 2009 r., sygn. akt V CZ 5/09), ale także Naczelnego Sądu Administracyjnego w odniesieniu do przepisów postępowania administracyjnego (uchwała 7 sędziów NSA z dnia 15 czerwca 2011 r., sygn. akt I OPS 1/11).

Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu wskazał, że o dniu ustawowo wolnym od pracy można mówić jedynie w odniesieniu do takich dni, które zostały uznane za wolne przepisem ustawy, a uregulowanie to ma walor powszechności, a nie ogranicza się do określonych zakładów pracy lub oznaczonych grup pracowników. Soboty nie charakteryzują się takimi cechami, gdyż jako dni wolne nie mają charakteru powszechnego, chociaż obejmują wiele grup pracowników i wiele zakładów pracy.

Natomiast w uchwale Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że sobota jest dniem równorzędnym z dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu art.57 § 4 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem K.p.a., jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy , za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy dzień powszedni. Chociaż powyższa uchwała zapadła w odmiennym stanie faktycznym i w odniesieniu do interpretacji innego przepisu ustawowego to mając na uwadze zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez niego prawa, należy soboty w ten sam sposób traktować na gruncie tej samej gałęzi prawa – prawa administracyjnego, w tym na gruncie ustawy o drogach publicznych. Wykładnia przepisu art. 13b ust.1 ustawy o drogach publicznych, wobec braku legalnej definicji " dni roboczych", powinna uwzględniać taki sposób jego rozumienia, który zapewnia tzw. bezpieczeństwo prawne w ramach obowiązującego systemu prawa (tak Wojewódzki Sąd Administracyjne w Poznaniu w wyroku z dnia 2 marca 2016 r., sygn. akt III SA/Po 4/16; w Opolu w wyroku z dnia 2 czerwca 2015 r. sygn. akt II SA/Op 143/15; w Krakowie w wyroku z dnia 24 października 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 356/13).

Przedstawione stanowisko dotyczące charakteru soboty na gruncie art. 13b ust.1 ustawy o drogach publicznych zaaprobował również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 kwietnia 2016 r., sygn. akt I OSK 3507/15 wskazując, że Dni wolne od pracy wyznaczone zostały ustawą z 1951 r. Są to niedziela i wymienione w jej treści święta. Ten katalog nie ma jednak charakteru zamkniętego, również ze względu na to, że przepisami kodeksu pracy został wprowadzony pięciodniowy tydzień pracy. A w ślad za tym powszechnie przyjęto, że tym dodatkowym dniem wolnym od pracy jest właśnie sobota. (…) Sklepy są czynne także w niedzielę, ale to nie oznacza, że są to dni robocze.

Grzegorz Drozd

Źródło zdjęcia: www.morguefile.com